Trauzer - 2008-07-07 13:34:10

wspólne akcje koalicji

Dark_Angel - 2008-07-08 01:41:05

narazie na takie akcje wcześnie , ale powinniśmy o tym pomyśleć, jak uprzykrzyć życie wrogom

Pikuś-Mikuś - 2008-07-08 14:20:39

narazie niech kazfy buduje kryjowki...nie mozemy oddawac sury wrogim gamoniom:)pozniej moze z zapleczem surowki mozemy pomyslec o minimum def i off u kazdego na potrzeby sojuszu???!!!

sly - 2008-07-08 17:54:09

narazie nikomu nie pomoge ale kto wie co bedzie za pare dni :)

Trauzer - 2008-07-08 21:30:40

No tak ale niektórzy nie dysponują może taką surką  jak ty

Pikuś-Mikuś - 2008-07-08 21:47:10

kryjowki sa bardzo potrzebne...trzeba miec zaplecze surowki aby wojo wybudowa!!!!!!poza tym wiele osob ma notoryczne ataki od konkretnych zawodnikow<ja od piekielnego pajaka>trudno  utrzymac wojo zbierajac surke bez kryjowek....ja budejee eko i kryjowki.Dzieki temu bede mogła odpalic od razu wieksza liczbe woja...

Thurin - 2008-07-08 22:06:19

ja bym radził zacząć budować wojo, a wybudowane wojsko wysylać na dalekie grabierze do słabych graczy( tak nie stracimy woja a przy okazji mozna cos zgrabić). Poza tym proponuje zarządowi wydac rozporzadzenie w którym do okerślonego dnia (powiedzmy niedzila) kazdy w sojuszu musi mieć powiedzmy conajmniej 15 jednostek deff.
Czas zacząć sie stawiać najeźdźcą, niech nie myslą ze mozna z nas zrobić farmy.
Tyle odemnie, pozdr.

Dark_Angel - 2008-07-09 01:49:34

dzięki kryjówkom idzie uniknąć grabienia, jak ataki się innym przestaną opłacać odpuszczą, jak odpuszczą można się wtedy spokojnie rozwijać i robić wojo, a o wojo nam teraz chodzi, mamy się stać sojuszem offowym, nie deffowym, aby każdy sojusz który będzie w pobliżu się nas bał, aby było dla nich opłacalne mieć z nami pakt niżeli by mieli z nami zadzierać

Pałka się sam zajmę, tylko się na niego przygotuję

Dark_Angel - 2008-07-09 11:53:32

masz rację, ale bez kryjówki nie uzbierasz na wojo, każdy wjazd jego coś ci zgarnie

a tak to budujesz wojo i masz pewność iż nic nie wyniesie

sly - 2008-07-09 17:27:45

to zalezy jakie ma sie wojo,,bo jak rzymianie to trudno jest miec pretorian i legionistow za pare dni jesli mialo sie tylko 3 dni ochrony :),dla mnie kryjowka jest w sam raz bo przez pare dni ostatnie mialem po 2 ataki ..Teraz budowa idzie mi dobrze i moze za pare dni bede miec wojo :)

Zjawa - 2008-07-09 20:02:49

Moim zdaniem każdy niech buduje wojo i jedzie okolice, małych lub mniejszych graczy , dzięki temu mamy mozliwość zdobywania surki na rozbudowę, można miec 1 kryjówkę i co najważniejsze nie dać sie farmić gdy idzie atak wysyłamy wojo daleko by nas nie zjechano, często sie logować by nie dać się zaskoczyć napastnikowi, by uchronić jednostki własne.To moje rady

chico - 2008-07-12 19:54:38

W tej sytuacji w jakiej ja się znajduję - to tylko kryjówka na wysokim lvl i często online żeby monitorować co dzieje się w osadzie. Pomału rozbudowuję defa i niestety ale tymi jednostkami muszę chwilowo chodzić na wojenne wycieczki. Na offa przyjdzie czas - myślę że wkrótce

loteek - 2008-07-12 22:46:57

właśnie, galowie mają najgorszy start jeżeli chodzi o wojo off, a jak nie ma dobrego startu to wiadomo, że wszystko się przeciąga...;/ bo to nie ma czym farmić itd. no ale nie o tym miałem pisać...piszę w imieniu wszystkich galów do pop 120 aby byli zwolnieni ze składek na ambasadę z powodu tego, że mamy utrudniony start...wiem, że to jest krzywdzące dla niektórych ale proszę zobaczyć, że falangę w ataku rozwali nawet pałka w obronie ;/

Thurin - 2008-07-13 00:22:02

sory ale nie róbmy podziałów w sojuszu, takie coś tylko negatywnie sie na wszystkim odbije, każdego bez względu na to czy gra galami, rzymianami czy germanami powinno obowiązywać to samo prawo.

Dark_Angel - 2008-07-13 16:52:29

jesteś w błędzie jak myslisz iż gal nie farmi, się z tym nieraz spotykałem iż na początku galami farmiono, dokładnie mówiąc falangą

według poradnika:
Budynki EKO i Kryjówkę robimy od razu po zalozeniu konta. Pozostale budynki robimy dopiero gdy zaczyna Nam sie surka przelewac w Magazynie, bo na koniec moze byc krucho z cropem, jesli zrobimy wszystko od razu. Jak juz zrobimy wszystkie budynki to robimy Falangi jedna po drugiej w podobny sposob jak budynki pilnujac, zeby sie Nam surka nie przelelala

W ciagu 72h uzbiera sie surowcow na 13 Falang

i kolejny fragment:

po powrocie ze statystycznego farmienia odrazu beda surowce na 14 falange, kazdy nastepny atak ktory wroci z pelnym ladunkiem gwarantuje nową Falangę

2.1.4 Co dalej???

No coz najpierw farmimy cele bezpieczne (mniejsze niz 9 popa). Zakladam, ze po wyfarmieniu ich bedzie juz okolo 25 Falang. I teraz zaczyna sie najciezsza czesc zabawy. Jak dobrac dalsze cele odpowiednie pod Falangi??? W sumie dosc prosto. Szukamy w okolicy najbardziej popiastych Rzymian i German i rozsylamy na nich po 5 Falang. Jesli wtopimy nawet 1-2 grupki to nie bedzie to az tak bolesne jakbysmy naraz stracili calosc, a przynajmniej wiemy kogo mozemy farmic :)

Jak osiagniemy okolo 40-50 Falang to mozna w koncu pomyslec o GT. Teoretycznie mozna zrobic Miecze, ale nic na tym nie zyskamy, bo sa jeszcze wolniejsze niz Falangi, a tak czy siak poczatkowe kilka Mieczy jak wpadnie w duzo chocby Palek to gucio zrobi, a skontrowanie Mieczy Pałkami jest banalne. GT jestesmy w stanie chociaz zalatwic dosc szybko natarczywych German :)

W miedzyczasie oczywiscie robimy troche pol, zeby nie byc na totalnym minusie, no i kryjowke, bo na poczatku kazda surka jest wazna. Jak odczuwamy nadmiar jakiegos typu niepozadanego surowca to dobrze tez zrobic Rynek i NPC, ale o tym pewnie kazdy dobrze wie :)

są jeszcze jakieś uwagi ?

loteek - 2008-07-13 23:30:43

szczerze to pierwszy raz widzę coś takiego...owszem farmić można falangą bo sam to robiłem w miarę możliwości (aż german nie wpadł z pałkami). wysyłając 13 falangi "statystycznie" przyniosą po równo każdego surowca co wyjdzie po 97szt. co nam nie daje kolejnej falangi ale mniejsza o to. Wątpie że są tacy samobójcy alby wysyłać po 5 falang na najbardziej popiaste osady rzymian czy germanów...ponieważ zakładając, że my w tym momencie bedziemy mieli ok 60popa to inny zapewne też nie idą tylko w eko (choć są przypadki takie) tak więc zakładając, że zaatakujemy normalnie rozwijającego się rzymianina na poziomie 45popa...w tym momencie natniemy się na ok 4-6 legio...w tym momencie nasze wojo poległo...tak samo z germanami...tylko że zakładamy, że bedzie miał ok 10-12pałek (tańsze jednostki, lepsze do farmienia)...dzieje się to samo...

tak więc ta teoria się może sprawdza wtedy kiedy nikt nas nie atakuje lub siedzimy 24h przed kompem, gracze w koło się nie rozwijają (po paru dniach znikają z mapy) lub idą tylko w eko.

takie jest moje zdanie...

Dark_Angel - 2008-07-20 20:29:28

masz rację, przykładowy to pozytron, miał 24 legio

ktoś mu wjechał, dokładnie to zjawa, koleś już nie robi woja, idzie w popa, podobnie jak jego członkowie w soju, miałem tam wejście, nie powiem w jaki sposób, ale wiem iż mieli kilkanaście ataków dziennie

widziałem takich co nieźle falangą farmili
jeżeli ktoś się odkuł falangą to polecam robiebie GT
nie mieczy, GT są szybkie w porównaniu do mieczy, szybki atak, szybka surka, w ciągu kilku godzin idzie się obłowić

www.widma.pun.pl www.ulricknights.pun.pl www.makemmo.pun.pl www.gwpbf.pun.pl www.aston50.pun.pl